
Sąd we Wrocławiu zdecydował o trzymiesięcznym aresztowaniu dwóch osób podejrzanych o brutalne pobicie obywateli Ukrainy. Jednocześnie, trzecia osoba zaangażowana w zdarzenie jest nadal poszukiwana przez organy ścigania.
Informację tę przekazał w środę w rozmowie z Ukrinformem rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Jakub Dłubacz.
“Sąd w pełni podzielił argumentację prokuratury i zastosował wobec obu podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy” – oświadczył Dłubacz.
Według jego słów, obrona podejrzanych ma tydzień na złożenie zażalenia na tę decyzję.
Dłubacz zaznaczył, że postępowanie przygotowawcze jest w toku, a funkcjonariusze gromadzą dowody w tej sprawie.
Czytaj także: W zakładzie pracy pod Krakowem przełożony obrażał ukraińskich pracowników – wszczęto dochodzenie
Rzecznik poinformował również, że trzeci z podejrzanych o atak na obywateli Ukrainy nie został dotychczas zatrzymany.
Jak wcześniej informował Ukrinform, we Wrocławiu zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy są podejrzewani o okrutne pobicie obywateli Ukrainy. Jeden z nich próbował opuścić miasto, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy policyjnej jednostki antyterrorystycznej.
Według doniesień polskich mediów, zatrzymani mężczyźni mają 27 i 45 lat. Jeden z nich był już karany, a drugi należy do środowiska pseudokibiców. Obaj uczestniczą w turniejach mieszanych sztuk walki.
Premier Polski Donald Tusk ponownie zaapelował do prezesa IPN Karola Nawrockiego o publiczną reakcję na falę przemocy na tle narodowościowym, w tym ataki na obywateli Ukrainy. Szef rządu podkreślił, że milczenie w tej sytuacji szkodzi wizerunkowi państwa.
